Blog > Komentarze do wpisu

Książki, które przeczytałem...(cz. 1)

...i które warto polecić innym. 

 

Historia Mortena Storma, który jako zbuntowany nastolatek, członek gangu motocyklowego uwielbiał życie na krawędzi, alkohol, narkotyki, bójki i towarzystwo kobiet. Takie życie szybko doprowadziło go do zatargów z prawem, a w konsekwencji do więzienia. Po odbyciu kary Morten przechodzi jednak przemianę duchową i staje się żarliwym wyznawcą islamu, w jego radykalnej formie.  Zmienia imię na Murad, odstawia alkohol i narkotyki, odsuwa się od dawnych znajomych i zaczyna prowadzić życie gorliwego muzułmanina. Wyjeżdża do Londynu, gdzie poznaje innych wyznawców islamu, między innymi Mahmuda al-Tajjiba; proponuje on "nowemu bratu" studiowanie w Jemenie. Tam Morten poznaje autentyczną postać islamu. I również tam poznaje innych gorliwych wyznawców, zgłębia teologiczne aspekty, słucha wykładów dotyczących religii, ale i polityki. Morten na dobre zamienia się w Murada; staje się (jak sam o sobie mówi) dżihadystą i chce walczyć z niewiernymi. Swojemu pierwszemu synowi daje na imię Osama. Szybko poszerza grono znajomych radykałów, by w końcu dotrzeć do jednego z liderów Al-Kaidy w Jemenie Anwara al-Awlakiego, z którym łączy go szczera przyjaźń. Wszystko do czasu...kolejnej przemiany Storma. Porzuca on islam i zaczyna współpracować z duńskim wywiadem, później także z brytyjskimi MI5 i MI6 oraz z amerykańską CIA. Dzięki niemu zachodnie służby wytropiły wielu niebezpiecznych terrorystów, odkryły związki łączące poszczególne organizacje terrorystyczne i zapobiegły wielu zamachom.

(...) z racji swoich znajomości z najsławniejszymi radykałami ze świata arabskiego szybko zdobyłem popularność. Islamistyczna rewolta w Iraku zdopingowała nas i dostarczyła forum radykalnemu kaznodziei Omarowi Bakriemu Mohammedowi, a ten wiedział, jak porwać tłum. Po raz pierwszy usłyszałem go wiosną 2004 roku w małym domu kultury na Woodland Avenue, gdzie zbierali się jedni z najbardziej wojowniczo usposobionych muzułmanów w Luton. Sala była wypełniona po brzegi. Młodzi brodaci mężczyźni ubrani w charakterystyczne dla talibów szarawary zasiedli w rzędach krzeseł, spowite w czerń kobiety stały w odosobnieniu z tyłu sali(...)

(...) po jakimś czasie Awlaki zaczął wygłaszać u mnie wykłady skierowane do naszej małej grupy mówiących po angielsku ekstremistów(...) Wizyty Awlakiego były dla mnie zaszczytem, ale i on sam dobrze czuł się w naszym towarzystwie(...)

Książka jest warta przeczytania; możemy poznać funkcjonowanie organizacji terrorystycznych od środka, a także życie samych terrorystów. Dowiemy się jak wyglądają stosunki i komunikacja między różnymi organizacjami oraz w jaki sposób zdobywają pieniądze. Poznamy także osobistą relację człowieka, który najpierw był pospolitym przestępcą, później muzułmańskim radykałem, by w końcu stać się informatorem zachodnich służb. A na końcu odwrócić się także od nich...Czy Morten Storm miał wyrzuty sumienia zdradzając swoich niedawnych przyjaciół? Co spowodowało, że porzucił on islam i rozpoczął współpracę z wywiadem? I w końcu dlaczego zdecydował się to wszystko opisać? Dowiecie się podczas lektury. Bardzo polecam!

środa, 13 maja 2015, diversey1

Polecane wpisy